Warte zobaczenia: Piramida w Rapie
Zmieniony: Czwartek, 16 Lipca 2009 18:13 Wpisany przez Piotr Wasilewski Czwartek, 16 Lipca 2009 17:16
Dziś miałem okazję zjawić się na tym pięknym, dwustuletnim obiekcie (już za dwa lata, ponieważ został skończony w 1811 roku). Piramida w Rapie zachęca swoim mrokiem, urokliwym klimatem oraz wyglądem. Pierwsze zmiany jakie zauważyłem po roku nieobecności w tym miejscu: płatny parking niestrzeżony, stoiska z regionalnymi przedmiotami. Zawsze to na plus: jest gdzie zaparkować i jest czym w przyszłości pochwalić się najbliższym. Przy długiej ścieżce prowadzącej do piramidy kupimy nie tylko regionalne pocztówki, ale także miód własnej produkcji (wiele rodzajów). Do tego zaopatrzyć się można w świecie, wykonane z pszczelego miodu. Wszystko według starych i sprawdzonych na Mazurach receptur.
W czasie przechadzki do piramidy, możemy dowiedzieć się wielu ciekawych informacji zarówno na temat lasu, otaczającej przyrody, ale także samego obiektu. Wszystko za sprawą umieszczonych tablic informacyjnych. Jak wcześniej pisaliśmy, piramida jest grobem rodziny Farenheit, mieszkającej wcześniej w dworku w Miedniuszkach Wielkich, nieopodal Rapy. Obecnie budynek znajduje się w katastrofalnym stanie po pożarze, mam jednak nadzieję, że znajdzie się sympatyk gotów do odremontować.
W piramidzie zastosowano typowe dla egipskich obiektów własności: kąt ścian zewnętrznych: 70 stopni, wewnętrznych 51-52 stopnie. W 1811 roku w grobowcu pochowano córkę państwa Farenheitów, która w wieku 3 lat zmarła na szkarlatynę.Obecnie w piramidzie znajdują się cztery zmumifikowane ciała (rodziny oraz konstruktora). Wcześniej porozrzucane trumny poukładano, a kruszący się obiekt w najbliższym czasie poddany zostanie odrestaurowaniu. Na swojej drodze napotkałem wielu turystów i myślę, że zapomniana niegdyś piramida w Rapie przyciągnie duże zainteresowanie... Byleby po remoncie nie straciła swego unikatowego uroku.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Czytelnicy online
Po Gołdapi buszuje teraz:105 Gości









.png)






