RSS RSS | Piątek, Maja 18, 2012
   
Czcionka
Zaloguj

Ach ten kryzys...

Mamy rezultat. Bo to właśnie rezultat, a nie - odmieniany przez wszystkie przypadki w mass mediach - kryzys. Bo niby czego miałby być kryzys ??? I skąd ??? Domy potaniały i mamy "kryzys"... Wielu nie stać na spłatę kredytów (sterowanych przez państwo), "rynki finansowe" się chwieją, a w łazience znowu cieknie kran...

Rynki te to ludzie zajmujący się operacjami pieniężnymi.

 

 

 

CZYTAJ WIĘCEJ>

A co to są finanse ???


Pieniądz to tylko nośnik wartości, nośnik prawdziwego bogactwa. A te bierze się z pracy, z czasu który drwal poświęcił na machanie siekierą, a stolarz na wycięcie desek, z których to można zbudować altankę. To ma wartość. Złoto, oznaczone u Mendelejewa jako "Au" też ją ma. Nie rdzewieje, ładnie wygląda - jest super. Wszystko ma wartość jeżeli tylko ktoś chce to mieć, a chce jeśli mu się to przyda. Pieniądz jest tak jakby jak dźwig - ma za nas nosić wartość tak aby nam było lżej i łatwiej. Bo przecież szewc chcąc kupić telewizor nie zapłaci jego producentowi samymi trepami, bo i po co ich tyle producentowi ??? A sprzedawać je później nie wiadomo komu i w zamian za co też jest równie bez sensu. Aby było łatwiej ludzie zaczęli się wymieniać poręczniejszymi rzeczami. Ale zawsze było to dobrowolne, a więc środek wymiany był akceptowany przez wszystkie strony uczestniczące w wymianie - nic nie było narzucane. Aby państwa mogły sprawnie działać i wypełniać swoje zadania jak najbardziej skutecznie i one potrzebowały sprawnego systemu finansowania swoich wydatków - do stosunkowo niedawna były to kruszce, w tym złoto. Gdy złota w gospodarce przybywało, jego wartość [rynkowa] malała, trzeba było dać go więcej za jakiś towar. Obecne pieniądze to nic innego jak pomalowane kawałki papieru, których wartość rynkowa byłaby o wiele niższa niż obecna gdyby rząd pewnego dnia zdjął zeń swoje błogosławieństwo. Ale z racji przymusu płacenie podatków w takiej a nie innej formie owe papierki maja wartość zawyżoną. Wszystkie "rządowe" pieniądze mają wartość wszystkich dóbr znajdujących się na rynku, możliwe że również samych siebie - bo i te papierki są na rynku (ale za to bym głowy uciąć nie dał...). Ale i ich zmanipulowana wartość nie jest nietykalna - większa ilość "dych" w obiegu zmniejsza wartość jednej jednostki pieniężnej. Dodrukowanie przez państwo jakiejś kwoty oznacza zmniejszenie wartości waluty wprost proporcjonalnie do wielkości tejże.

 

To czym są pieniądze jest kluczowe dla zrozumienia tego czym jest ten "kryzys", i w ogóle gospodarka. Chyba ponad połowa polityków nie ma o tym bladego pojęcia, a wielu "rozumie pieniądz" tylko trochę.

 

Wielu porównuje to co się dzieje obecnie do kryzysu z lat międzywojennych - wtedy to recesja zaczęła się do realnej gospodarki, i przeniosła się na banki, teraz jest odwrotnie. Przyczyną "kryzysu" są wytyczne rządu federalnego co do przyznawania kredytów hipotecznych. W chwili gdy zaczęły się kłopoty ze spłatami narzuconych kredytów banki zaczęły ściągać od siebie nawzajem pieniądze, których to oczywiście nie miały. Banki - nie bez związku z wpompowaniem miliardów USD po 11 września 2001 r. przez Greenspana, ówczesnego prezesa FEDu - udzielały kredytów hipotecznych tym którzy normalnie by ich nie dostali. A im tańsze i łatwiejsze kredyty tym droższe mieszkania (klasyczny przykład zależności pomiędzy ceną dobra a popytem na nie). Finansiści na Wall Street odnotowywali więc "zyski". Po prostu przeliczyli swoje koszta które ponieśli przy dawaniu pożyczek i  wartość rynkową mieszkań już po "boomie kredytowym" - wygenerowanym prze siebie !!! Gdy zaczęły się kłopoty ze spłacaniem hipotek - a zaczęły tanieć się bo kredyty były rozdawane komu popadnie, ku chwale "sprawiedliwości społecznej" - domy zaczęły tanieć. To właśnie jest według keynesistów takie przerażające. To właśnie realizacja ich pomysłów na ekonomię wywołała "kryzys". To właśnie oni uważali że należy manipulować popytem przy pomocy podaży pieniądza. Napompowano bańkę pustymi pieniędzmi, okradając tym samym uczciwie pracujących Amerykanów. Suma suma rum uczciwi pracownicy stracili, bankowcy zyskali, a to przecież oni wespół z socjalistycznymi politykami przyczynili się do "kryzysu". Wielka, bezczelna machlojka za którą co najmniej kilka osób powinno zawisnąć.

 

Jednak to "ekonomia podażowa" - Prawo Say'a - jest prawdziwym opisem gospodarczych mechanizmów. Bo siła naszego popytu jest równa wartości naszej podaży. Owszem, jakaś jednostka może się zapożyczyć i coś kupić, ale dokładnie o pożyczoną kwotę zmniejszy się siła popytu kogoś tam kto tej pożyczki udzielił. A Keynes i jego zwolennicy twierdzą że że można pożyczyć ostatnią stówę i tą samą stówę zachować dla siebie. Że wszystko można wyprodukować pod warunkiem że ktoś to kupi. W samym stwierdzeniu nic nieprawdziwego nie ma, ale Keynes je zmanipulował. Drukował banknoty tak aby każdy mógł kupować na potęgę. A producenci produkować. Aby podaż dóbr wskutek rzucenia na rynek miliardów czarodziejskich dolarów rosła, a ludzie żyli długo i szczęśliwie.

 

To nie liberalizm.

 

"To bezprecedensowy kryzys, który wymaga bezprecedensowych działań" - wydeklamował nowy prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej Barack Obama.

 

To nie kryzys, to rezultat antyliberalizmu. Nagradzanie prezesów wielkich instytucji finansowych oraz krytyka wolnego rynku który rzekomo zawiódł. To kpina z przyzwoitości, logiki, Jeffersona i tych którzy "pili herbatę" w Bostonie. To potwarz dla milionów ludzi którzy ciężką pracą stworzyli realne bogactwo, a daje się je finansjerze generującej puste banknoty. Kryzys finansowy dopiero przyjdzie. Nie po raz pierwszy, bo nie pierwszy raz państwo popsuje gospodarkę. Obecnie mamy kryzys moralności i myślenia.

 

Komentarze (2)

...
0
Ach widzisz Piecia.
Co do czego sam piszesz prosocjalistyczne felietony. Zabrakło tylko słów "ucisk" i "wyzysk"
LEx , grudzień 07, 2009
...
Piotr Miszkiel
Że niby co ???
Piotr Miszkiel , styczeń 06, 2010

Napisz Komentarz

zmniejsz | powiększ pole komentarza

Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.

busy

Czytelnicy online

Po Gołdapi buszuje teraz:
 61 Gości 

Dodaj nas do znajomych!