RSS RSS | Piątek, Maja 18, 2012
   
Czcionka
Zaloguj

Coś się kończy…

I znowu nadszedł nasz ulubiony wrzesień. Ni to lato, ni to jesień. Po wakacjach zostały już tylko wspomnienia, zdjęcia, opalenizna albo kontuzje. Szkolna machina powolutku ruszyła i stopniowo przyśpiesza. Na pokładzie głównie starzy pasażerowie, ale przybyło też nowych. Niebo szarzeje coraz wcześniej, liście powoli żółkną… tak… wszyscy bardzo lubimy wrzesień. Wciąż słyszę wokół siebie ludzi mówiących: ja chcę znowu wakacji (ba, sam tak mówię), znów ta szkoła itd. Z drugiej strony… gdyby wakacje trwały, dajmy na to, sześć, siedem miesięcy… czy w dalszym ciągu tak byśmy ich wyczekiwali? Wciąż miałyby ten klimat? Może to właśnie dlatego tak bardzo za nimi tęsknimy, bo w porównaniu z dziesięciomiesięcznym rokiem szkolnym wydają się czymś ulotnym. Ktoś kiedyś napisał: „To, czego pożąda się najbardziej, mija najszybciej. A może pożąda się czegoś właśnie dlatego, że mija?” Coś w tym jest. To wyjaśniałoby, dlaczego nikt nie pożąda nowego roku szkolnego. W każdym razie: nie jest tak źle, jak się może wydawać (choć brutalny kalendarz może sugerować co innego). Machina szkolna, po długiej, męczącej - i często niełatwej - podróży, wreszcie się zatrzyma. Taka już jest kolej rzeczy. „Coś się kończy, coś się zaczyna”, jak pisze Andrzej Sapkowski.

 

Póki co, powinniśmy się cieszyć, bo na horyzoncie widać już pierwszy weekend w tym roku szkolnym ;)

Komentarze (0)

Napisz Komentarz

zmniejsz | powiększ pole komentarza

Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.

busy

Czytelnicy online

Po Gołdapi buszuje teraz:
 61 Gości 

Dodaj nas do znajomych!