Czy boisz się ciemności ???
Zmieniony: Piątek, 23 Lipca 2010 11:02 Wpisany przez Piotr Miszkiel Środa, 15 Lipca 2009 00:53
Zastanawia i ciekawi mnie kiedy zostanie utworzone Ministerstwo Bania Się. Gdy powstanie świńską/s
zpaczą/kangurzą grypą będzie straszyć się z pełną dokumentacją tego straszenia, jak Biurokracja przykazała, bardzo oficjalnie. Kiedyś, gdy był taki kanał telewizoryczny jak RTL7, a więc dawno, to leciał na nim taki serial horrorystyczny "Czy boisz się ciemności?". I ja bałem się historii tam opowiadanych. Nie pamiętam dokładnie jak się bałem, ale się bałem (aczkolwiek mistrzem straszenia była oczywiście słynna Buka). Obecnie rządy, opozycje, a także różne partie pozaparlamentarne w swoich głupich spotach wyborczych i przez usta swoich liderów, straszą ludzi tysiącami spraw, np. tym że jak się ludzie nie będą ubezpieczać się/nie będzie obowiązku ubezpieczania się od wypadków związanych z samochodami to ludzie nie robiliby nic innego niż walenie w siebie rozpędzonym i furami, i dużo ludzi by umarło. Wierzą w to ci sami których traktuje się jak morderców. Których tylko "niewidzialna ręka rządu" powstrzymuje od bycia mordercami-kanibalami; na co dzień ci ludzie nimi nie są. Są tylko głupi. Bo jak mądry człowiek mógłby wierzyć w takie głupoty, w dodatku o sobie samym...? Bo oni nie różnią się niczym zasadniczym od tych ludzi których się boją; normalnemu, prostemu a jednocześnie legalnemu dostępowi do broni palnej sprzeciwia się zdecydowana większość społeczeństwa. Rozumiem że można wierzyć w jakieś dziwne teorie o takich jak ja, którzy zupełnie inaczej postrzegają świat (i Bogu dzięki), ale oni wierzą w kłamstwa telewizorni i rządów o samych sobie !!! Że są psycholami z RTLu7. I ci ludzie mogą w demokratycznym głosowaniu decydować o losach takich jak ja; bo: "to normalne że ludzie mają mieć równy wpływ na swoje państwo". Nie, nienormalne jest to ze ludzie niekompetentni w żaden sposób mają decydować o państwie. Owszem, każdy ma prawo decydować o swoim losie, a niewątpliwie państwo ma wpływ na życie jego mieszkańców, ale dlaczego w takim razie ludzie nie godzą się na demokracje w wojsku ??? Czy dlatego że - podczas wojny - gdy śmierć patrzy w oczy i może przyjść z byle każdą kulą ludzie myślą - może paradoksalnie - trzeźwiej ???
Na tyle trzeźwo że sama myśl o wojennym koszmarze choć częściowo wybudza ich z pijackiego, prodemokratycznego amoku ??? Myślę że tak, choć psychologii ledwo liznąłem. Straszne myśli o okropnościach wojny oddziaływają na ludzkie umysły pozytywnie, niejako zmuszają do racjonalnego myślenia. Natomiast myśli o tym co strasznego może się dziać w trakcie pokoju wręcz odwrotnie. Mimo iż nawet w telewizji mówią o tym że wirus ptasiej grypy ginie w temp. 70 czy 80' C to ludzie i tak trzęsą się ze strachu przed zmutowanymi bocianami (ludzie z telewizji już chyba robią se po prostu jakieś dziwne jajca z ludzi przeciętnych). Może dlatego że gdy jest wojna to widmo śmierci żołnierzy na niej jest bardzo realne, a widmo epidemii grypy, globalnego ocieplenia zalewającego wszelką cywilizację czy wysypu kierowców-zombie nie jest realne. Stąd też strach przed swobodnym, legalnym dostępem do broni dla zwykłych cywili. Bo jatki dokonywane przez fryzjerki czy budowlańców są nierealne. Demokracji w wojsku mówi się "Nie.", i słusznie. Ale dla demokracji na ulicy też mówi się "Nie.", choć powinno się wprowadzić równe prawo do wpływania na swój los, zgodnie z maksymą: "Bóg stworzył ludzi ale dopiero Colt uczynił ich równymi". Kurde, wyszedłem na demokratę...
A to BONUS - najlepsze z najlepszych z pięknej stronki http://www.rtc.pl/~ff/weapon.html:
To zdumiewające w co muszą ludzie wierzyć by twierdzić ze restrykcje w prawie do posiadanie broni są skuteczne:
Że włamywacz zabije cię w pół sekundy od wyciągnięcia broni z kabury - ale nie skrzywdzi cię kiedy będziesz wykręcał 997, rozmawiał z dyspozytorem i czekał pół godziny na policje.
Że restrykcje w posiadaniu broni są skuteczne - dlatego nie ma nielegalnej broni w Północnej Irlandii czy Bejrucie.
Że broń w rękach obywateli jest bezużyteczna przeciwko agresji z zewnątrz - dlatego w Czeczenii jest pokój.
Że zakaz posiadania broni pod zaborami lub okupacją był jednym z czynników zniewolenia - ale zakaz posiadania broni w III Rzeczpospolitej jest jednym z czynników mających na celu obronę wolnych obywateli.
Że właściwą odpowiedzią na atak jest wezwanie policji - ale tylko nieuzbrojonej policji, bo "Przemoc do niczego nie prowadzi".
Że stan Waszyngton ma niski współczynnik zabójstw na poziomie 80,6 na 100.000 mieszkańców tylko dzięki ścisłemu ograniczeniu posiadania broni - ale w Wirginii wysoki wskaźnik zabójstw 1,6 na 100.000 jest spowodowany swobodnym dostępem do broni.
Że inteligentni ludzie powinni popierać zakaz posiadania broni ponieważ zdają sobie sprawę że są zbyt głupi by można im było zaufać i dać broń.
Że nie można ludziom dać broni ponieważ jakiś wariat może zacząć strzelać do ludzi na ulicy - ale każdy kto chce posiadać broń ze strachu przed takimi szaleńcami jest paranoikiem.
Że ludzie którzy posiadają broń ze strachu przed przestępcami są paranoikami - ale ludzie którzy nie chcą by inni mieli broń ze strachu że popełnią oni przestępstwo są racjonalni.
Że nie ma moralnej akceptacji użycia broni - ale alkohol ma, dlatego policjanci noszą broń zamiast piwa.
Że ktoś kto zapomniał rozładować czyszcząc broń, zapomniał skierować broń w bezpieczną stronę, nacisnął spust zapominając sprawdzić komorę nabojową i odstrzelił sobie stopę jest przykładem jak nawet "wyszkolony profesjonalista" może być "ofiarą" diabolicznej broni - ale ludzie w wojsku którzy czyszczą broń tysiące razy w przeciągu lat służby bez wypadku są "tępymi trepami".
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Czytelnicy online
Po Gołdapi buszuje teraz:63 Gości







Dodaj darmowe ogłoszenie Ełk-Gołdap-Olecko



