Łał! butiq
Zmieniony: Czwartek, 23 Lipca 2009 22:28 Wpisany przez Piotr Miszkiel Czwartek, 23 Lipca 2009 21:54
Niektórzy naprawdę wierzą w to że prezydent Kaczyński czy inny Tusk chodzi do roboty po to by żyło się lepiej wszystkim. Nawet sami politycy w to wierzą. Niektórzy. Bo niektórzy nie...
I to przy takiej ilości afer, przekrętów, przepychanek [do i u koryta] i skandali. Niektórzy naprawdę wierzą w to że Waldek Pawlak jest bardziej zmartwiony i smutny z powodu inflacji walącej po kieszeni budowlańców i ich rodziny, niż był podniecony podczas - tak, dokładnie podczas - swojego pierwszego razu... A Oleksy rwał, rwie i będzie rwał sobie włosy z głowy bo był, jest i będzie zatroskany sytuacją w branży ciastkarskiej. Rodzinami i rybkami ciastkarzy oczywiście też... Również Olejniczak ponoć jest dzień w dzień zdruzgotywany losem dziewczynek które mają tylko po jednej sukience, w dodatku takiej które utrudniają wykonywanie „szczęśliwego i beztroskiego dzieciństwa", bo gdy te kobietki unoszą ręce to szwy sukienek całkiem mocno uciskają pachy.
Najpopularniejszym sportem wśród "naszych drogich" polityków jest chyba („chyba" bo konkurencja nie śpi) jednak wyrażanie troski o bezrobotnych... Według lewicowca każdy musi mieć pracę PO TO żeby nie było bezrobocia... I to autentycznie tylko po to !!!
Lewicowa jaźń bowiem nie przyjmuje do wiadomości faktu że praca jest dla ludzi, jest po to żeby... no... no żeby no oni mieli z tego coś... coś w sensie korzyść, no...
Olejniczak czy inny „sprawiedliwy społecznie" mówi/mówił o tym że należy wspomóc spłatę kredytów obywateli środkami z budżetu... Tyle że na budżet ściepę robią właśnie obywatele !!!
Grubo ponad rok temu dorwaliśmy z kolegami obiekt naszych drwin i żartów, mianowicie lokal handlowy z „mondrze" brzmiącym napisem nad drzwiami wejściowymi „Łał! butiq". Źródło naszego humoru było jest jak chleb - przednie... Tak, BYLO... Gdy tylko kilka osób widziało logo na lokalu zostało ono - ku naszemu niezadowoleniu - usunięte... Legendy o pomysłowym napisie na jednym z budynków w bocznej uliczce nie zostały więc dla wielu przypieczętowane własnookim ujrzeniem działa - bez wątpienia wybitnego - „twórcy „Łał! butiq"". Wszystko wskazuje na to że interes został zwinięty. Właściciel zabrał swoje klamoty i rupiecie z lokalu, zabrał i „Łał! butiq"... Nigdy nic tam nie kupiłem, nigdy tam nie byłem, tylko spoglądałem na „monumentalny" „Łał! butiq"... Gdyby komuś wpadło do głowy aby dotować ten „szmatland", bo o ile dobrze kojarzę tym był „Łał! butiq", z pieniędzy Gołdapian całe kilkunastotysięczne miasto doznałoby czegoś na kształt kryzysu (bardzo modne słowo ostatnio). Nie byłbym rad z oddawania coraz to większych kwot - coraz większych bo „interes" dla cwaniaczków czerpiących z pieniędzy podatników by się rozrósł - na utrzymywanie tego „interesu". Dlaczego widzi się krzywdę kogoś kto traci pracę/nie ma pracy, a zupełnie ignoruje się krzywdę osób zmuszanych do pracowania na zasiłki ??? Nie zgadzam się na przymus dotowania kogokolwiek !!! Potrafię nawet przeboleć brak napisu „Łał! butiq" spowodowany bankructwem właściciela butiKU. Znajdziemy z kolegami inny „powód" z którego można by się zbijać, i który będzie ogólnodostępny dla zwiedzających-przechodniów.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Czytelnicy online
Po Gołdapi buszuje teraz:56 Gości







Dodaj darmowe ogłoszenie Ełk-Gołdap-Olecko



