RSS RSS | Piątek, Maja 18, 2012
   
Czcionka
Zaloguj

Muszkieterowie

Gdy w telewizji leci coś o trzech muszkieterach - Atosie, Portosie i Aramisie, oraz o czwartym bohaterze - D'Artagnanie, to szukam wolnej półtora godziny aby zasiąść przed telewizorem. Muszkieterowie są charakterami niezwykle szlachetnymi i honorowymi. Podobnie jak wiele postaci literackich, komiksowych czy filmowych, takich jak chociażby Batman, Aragorn, zamaskowany „V" z komiksu „V jak Vendetta" którego w ekranowej adaptacji zagrał Hugo Weaving czy Neo z „Matrixa". Te postacie są fikcyjne. Najciekawsze i zasługujące na prawdziwy szacunek są osoby rzeczywiście istniejące, w przeszłości lub w teraźniejszości.

 

Chcesz przeczytać cały artykuł? Kliknij w odnośnik poniżej "Czytaj więcej".


 W twórczości Tolkiena należy podziwiać postawy i typy charakterów, a nie ludzi (lub hobbistów czy elfów). Ludzi należy cenić w świecie realnym jakim nie jest Śródziemie czy stworzony przez maszyny Matrix. Francja w powieści o Richelieu i muszkieterach to nie ta sama Francja która była 400 lat temu. Nie ta samo bo różni się chociażby w szczegółach, a realistyczny świat nie był rzeczywistym, tak jak i pierwowzory postaci przyjaciół-muszkieterów są tylko pierwowzorami, które nigdy się ze sobą nie spotkały. Wszelkie wartości, idee i uczucia są noszone przez ludzi. Nosił je John Ronald Reuel Tolkien, nosił je Ronald Reagan, nosił je i Rotmistrz Pilecki. Wszelkie wartości, idee i uczucia są dla ludzi. A ludzie to jednostki. Które łączy przyjaźń czy jakiś rodzaj miłości, romantyczny lub braterski. „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" - to nie ilustruje marksistowskiej czy trockistowskiej idei, lecz podkreśla wartość pojedynczych jednostek które to są fundamentem do budowania więzi i systemów społecznych. Muszkieterowie nie dostali druku z ministerstwa o tym żeby ich czwórka była za jednego, a jeden za całą czwórkę, lecz dobrowolnie zobowiązali się do przestrzegania układu który nie musiał być zawarty. Dlatego był to układ szlachetny. Obecnie wszelka ponadprzeciętność jest gnębiona na rzecz dotowania bezrobocia poprzez ideę podatku dochodowego. Ale nie tylko ją, wszelkie lewicowe przepisy to robią, czasami pod płaszczykiem pięknej zasady „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego", łamiąc zresztą przy tym prawa jednostki, wszystkich jednostek. Problem właśnie w tym że narzuca się ją. A więc ostatecznie zasada ta została edytowana i nie jest już tą samą zasadą. Została splugawiona jak ongiś część elfów została splugawiona zamieniając się w orki.

Komentarze (0)

Napisz Komentarz

zmniejsz | powiększ pole komentarza

Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.

busy

Czytelnicy online

Po Gołdapi buszuje teraz:
 57 Gości 

Dodaj nas do znajomych!