Wojna
Zmieniony: Piątek, 07 Sierpnia 2009 00:57 Wpisany przez Tomasz Piątek, 07 Sierpnia 2009 00:32
Są rzeczy które przez ludzi powszechnie uważane są złe. Jednym z głównych wcieleń szatana na świecie są przeróżne wojny. Jednak już od dawna myślałem o tym z innej (dużo lepszej) perspektywy- z zewnątrz. Wolę raczej mówić niż pisać więc wybaczcie mój partyzancki styl.
Czy wojna to naprawdę aż takie zło? Gdyby ludzie ze sobą nie rywalizowali to kto wie czy nie bylibyśmy na etapie szorowania kamienia piaskiem. Praktycznie CAŁY dorobek ludzki jest motywowany tym że jednostki lub grupy ludzi chcą być lepsze od reszty albo chcą po prostu przetrwać. Oczywiście ludzkość by się rozwijała, tylko że nieporównywalnie wolniej. Nawet historia to pokazuje.
Dla przykładu II wojna światowa- najgorsze co spotkało ludzkość oprócz Joanny Senyszyn; konflikt który pochłonął ok. 60mln ofiar. Gdyby nie V2 to może nawet nie polecielibyśmy w kosmos. Gdyby nie bomba atomowa to leczenie nowotworów promieniowaniem było by pewnie nowością. Już nie mówiąc że ten tekst czytalibyście w gazecie bo komputer zajmował by powierzchnię Luksemburga.
Nawet rewolucja przemysłowa jest „pochodzenia” wojskowego, gdyż zbudowanie silnika parowego nie było by możliwe bez technologii kalibracji dział opracowanej przez anglików. Dżin z tonikiem został ze sobą zmieszany by żołnierze chętniej przyjmowali chininę na malarię.
Europa- mała cywilizacja z malutkimi państewkami opanował do roku 1914 około 1/3 (szacuję) powierzchni ziemi. I to było spowodowane tym że tłukli się między sobą co kilkanaście lat. W porównaniu cywilizacja równie stara co Egipt- Aztekowie nie mieli okolicznych wrogów i zostali pobici przez pięciuset Hiszpanów .
Tą teorie można tez przenieść na bardziej szczegółowe pole. Dla przykładu: Są 4 grupy pseudo kibiców. 2 z nich (załóżmy Wisły i Cracovii) co tydzień organizują ustawki, a pozostałe 2 (nie ważne już jakie) żyją z wszystkimi klubami w pokoju i przyjaźni. Chyba nie trzeba być geniuszem żeby wiedzieć z której grupy kibiców byłby zwycięzca bójki pomiędzy 4 klubami na raz. Oczywiście nie znaczy przesadzać. Nadmiar rywalizacji może mieć bardzo negatywne skutki jak jej brak.. Gdyby wśród 2000 dzięciołów zostało w wyniku walk o partnerkę 5 samców to gatunek oczywiście by stracił, co jest tak samo złe jak 995 samców z których 5 jest ponad przeciętnych.
Szkoda że za taki motywator do postępu jakim jest niebezpieczeństwo trzeba tyle płacić, niestety lepszego nie ma.. Ale ogólnie (i chyba tylko ogólnie) szeroko rozumiane potyczki międzyludzkie wychodzą gatunkowi na plus, a co najmniej na zero.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Czytelnicy online
Po Gołdapi buszuje teraz:58 Gości







Dodaj darmowe ogłoszenie Ełk-Gołdap-Olecko



