RSS RSS | Piątek, Maja 18, 2012
   
Czcionka
Zaloguj

PROGRESSIVE NATION W POLSCE

Rok 2009 jest zdecydowanie udany dla europejskich fanów muzyki progresywnej. W tym roku po raz pierwszy trasa Progressive Nation wiodła przez stary kontynent, a 30.09 odbył się koncert w Bydgoszczy. Kto zagrał? Kanadyjski Unexpect, amerykański Big Elf, szwedzki Opeth oraz główna atrakcja: Dream Theater. Amerykanie promowali materiał z najnowszego albumu „Black Cloud & Silver Linings”, który ukazał się pod koniec czerwca. Na takim wydarzeniu nie mogło zabraknąć grupki muzycznych zapaleńców z Gołdapi ;), no, ale po kolei.

 

 Dalsza część artykułu w 'czytaj więcej' - zapraszamy!

 

Czym jest rock/metal progresywny? Właściwie trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Podstawowym założeniem tego nurtu muzycznego było wprowadzenie rocka/metalu na wyższy poziom artystyczny. Miała to być muzyka ambitniejsza i bardziej złożona. Brak tu prostych, trzyminutowych piosenek. Utwory są długie (nawet ponad dwudziestominutowe), pełne zmian metrum i skomplikowanych partii instrumentalnych, a wykonawców charakteryzuje wirtuozeria.

 

 

Koncert odbył się w bydgoskiej hali sportowej „Łuczniczka”. Na pierwszy ogień poszedł Unexpect. Zaprezentował dość ciekawe połączenie metalowego brzmienia ze skrzypcami oraz kobiecym wokalem, niestety, zespół nagłośniono dość mizernie, przez co słychać było głównie perkusję. Gitary i skrzypce gdzieś zanikały, a wokal był mało wyraźny. Na szczęście później było już tylko lepiej. Big Elf zaprezentował dość „oldschoolowy” materiał, w klimatach zbliżonych nieco do Black Sabbath i zahaczając odrobinkę o Led Zeppelin itp. Poziom ich występu okazał się bardzo miłym zaskoczeniem (choć większość i tak zapamięta go z powodu pojawienia się Mike`a Portnoy`a – perkusisty Dream Theater – w końcówce jednego z utworów). Następnie na scenie pojawili się Szwedzi z Opeth, którzy zaprezentowali znacznie cięższy materiał. Choć zaczęło się niepozornie, od spokojnego i melancholijnego „Windowpane”, w dalszej części koncertu było już znacznie ostrzej. Po niemal godzinnym występie nadszedł czas na gwiazdę wieczoru. Po pierwszych dźwiękach „A Nightmare To Remember” (utwór otwierający najnowszy krążek BC&SL) publiczność ogarnęła euforia.  Amerykanie byli w znakomitej formie. Wokal zachwycał, a łatwość z jaką muzycy odgrywali swoje partie wprawiał w osłupienie. Zupełnie jakby instrumenty były zabawkami, a oni świetnie bawiącymi się dziećmi. Usłyszeliśmy dużo improwizacji, partii instrumentalnych, melodyjnych solówek i lirycznych tekstów. Efekty świetlne również były znakomite. Ponadto zespół miał bardzo dobry kontakt z publicznością, którą hala była wypełniona niemal po brzegi. Stanie niedaleko sceny, pośród kilkutysięcznego tłumu i wspólne śpiewanie wraz z zespołem ulubionych utworów jest czymś bezcennym. Czymś, czego nie da się zapomnieć.

 

Czekajmy więc na następne koncerty, pamiętając o tym, co zostało za nami.  

Garść zdjęć z występu Dream Theater: http://www.rockmetal.pl/galeria/dream.theater-progressive.nation.2009-bydgoszcz.09.html

Komentarze (0)

Napisz Komentarz

zmniejsz | powiększ pole komentarza

Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.

busy

Czytelnicy online

Po Gołdapi buszuje teraz:
 55 Gości 

Dodaj nas do znajomych!