RSS RSS | Piątek, Września 10, 2010
   
Czcionka
Zaloguj
R   e   k   l   a   m   a

Pierwszy dzień Kierunku Gołdap za nami!

Na dwóch najważniejszych zegarach wybiła godzina 18:00. Był to sygnał do otwarcia tegorocznej, drugiej już edycji, imprezy o nazwie Kierunek Gołdap. Wydarzeniu przyświeca ważny cel - pokazanie regionalnych, prężnie działających twórców różnych dziedzin artystycznych oraz ich wytworów.

Wytworem pierwszego artysty były fotografie. Dzisiejszy cykl rozpoczęła wystawa twórczości Sławomira Romaniuka, na co dzień pracującego i kojarzonego z TVP Białystok. - Prace Sławka charakteryzuje to, że nie są obrobione żadnymi programami graficznymi, takimi jak Photoshop. Widać w nich naturalizm. - Tuż przed obejrzeniem wystawy, tak scharakteryzował ją Zbigniew Mieruński. Co ciekawe, każda z nich zawiera jakiś symbol, który z czasem powinniśmy odgadnąć i na pewno nie jedna z obecnych osób odkryła go w czasie oglądania. Mimo tego, że wystawy nie cieszą się w Gołdapi dużym powodzeniem, tą obejrzało bardzo wiele osób. Można było odczuć, że 14 zdjęć w odcieniach szarości zrobiło na widzach duże wrażenie. Wśród fotografii znaleźć można było wiele sławnych osób ze świata filmu i kultury, m.in. polskiego zdobywcę Oskara w kategorii Animacja...

Zapraszamy do dalszej części artykułu i fotorelacji w "Czytaj więcej".

 

Godzinę po otwarciu wszyscy przenieśli się do Sali Widowiskowej, gdzie przy stolikach, dobrym piwku, czy winie oraz przekąskach obejrzeli film autorstwa Jarosława Jasińskiego oraz Tadeusza Krzywickiego pt. "Jestem z Gołdapi". Następnie na scenie wystąpiła Ewa Skierś z zespołem.  Jak można się domyślić, zaprezentowane nagranie było filmem o wokalistce, która w ten oto sposób rozpoczęła promocję swojej debiutanckiej płyty pt. "Zazdrość o...". Na płycie znajdziemy piosenki autorstwa solistki oraz Krzysztofa Pruszyńskiego. Jak pisze w swojej recenzji Mirosław Słapik "(...) po wsłuchaniu się w tekst piosenki mile zaskoczyła mnie jeszcze inna rzecz – Krzysztof Pruszyński jawi się tu dobrym tekściarzem.".  Wiele osób jest tego samego zdania. - Czarujący głos, miłe dla ucha melodie i dla duszy słowa wprawiły publiczność w zachwyt. - mówi nasza reporterka, Maja Poniatowska -  Długie oklaski wywołały na scenę raz jeszcze artystów, którzy zabisowali utworem, który nie znalazł się na płycie, pt. ,,Czardasz". Wieczór taki jak ten mógłby się odbywać co tydzień! Na koniec czuć było niedosyt. Nawet zestresowanie wokalistki, która sama się do tego przyznała wywołało jeszcze większy uśmiech na twarzy zgromadzonych gości.

Tak właśnie zakończyła się pierwsza przygoda z drugą edycją Kierunku Gołdap. Ze spotkania każdy wyniósł coś dla siebie. Co ciekawe, dzięki dzisiejszej wystawie Sławomira Romaniuka i rozmowie z nim, gołdapscy młodzi filmowcy uzyskali obietnicę spotkania, co jeszcze bardziej podniesie ich "kwalifikacje". Jutro czas na kolejną przygodę, oby taką samą jak ta dzisiejsza;)

 

Komentarze (1)

...
0
Super pomysł, fajna atmosfera, polecam
Czarek , styczeń 27, 2010

Napisz Komentarz

zmniejsz | powiększ pole komentarza

Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.

busy

Czytelnicy online

Po Gołdapi buszuje teraz:
 119 Gości 

Dodaj nas do znajomych!

Wkrótce w Gołdapi

Wszystkie wydarzenia

Reklama

Reklama

Ankieta

Czy pomysł postawienia tablicy upamiętniającej poległych zamiast Pomnika Braterstwa Broni uważasz za właściwy?

Partnerzy:

 

Logowanie