RSS RSS | Sobota, Lipca 31, 2010
   
Czcionka
Zaloguj

Wkrótce w Gołdapi

   

 

Mandaty się sypią

Kolejny dzień z rzędu historia się powtarza. Przyjeżdża samochód Straży Miejskiej i musi wypisać mandat. Wszystko za sprawą umyślnie - bądź nie - parkujących na miejscu dla inwalidów kierowców. Całość odbywa się notorycznie pod przychodnią na ulicy Słonecznej w Gołdapi. Służby porządkowe pojawiają się tutaj niezbyt często, a mimo to zawsze zarobią na Skarb Państwa mandatami.

Wczoraj dostaliśmy krótką informację od naszej Czytelniczki z Placu Zwycięstwa. - Ostatnio czytałam na pewnej stronie o zachowaniu pieszych, podczas przechodzenia przez ulicę. - mówi - Ale to co wyprawiają samochody nocą przerasta ludzkie pojęcie. Mowa o szalejących po parkingu na Placu Zwycięstwa, głównie młodych, kierowcach. Korzystając z niecałkowitego odśnieżenia, bawią się robiąc różnego rodzaju zrywy. O dziwo żaden z nich nie obawia się oka obserwującej Plac Zwycięstwa kamery. Lecz jak tu się bać, gdy nocą zazwyczaj funkcjonuje tylko jeden radiowóz - o czym mówił podczas Debaty "Warto rozmawiać" burmistrz Marek Miros. To po raz kolejny poddaje w wątpliwość sens istnienia monitoringu miejskiego. - Mam nadzieję, że coś z tym zrobią, bo problem istnieje od bardzo dawna. Czas się wziąć za pseudo-kierowców. - reasumuje sytuację nasza czytelniczka (dane do wiadomości redakcji).

Poniżej przedstawiamy fotkę, obrazującą sytuację na parkingu przy przychodni, tuż po wypisaniu mandatu przez Straż Miejską i odjechaniu poprzedniego samochodu.

Komentarze (6)

...
0
Oby jak najszybciej weszły nowe przepisy i skończy się brawura.
Żak , luty 10, 2010
...
0
Najpierw trzeba zmienić miejsce postawionego znaku, a potem dopiero karać. Ja zapewne żadnego mandatu bym nie zapłacił i udowodnił w sądzie, że jakiś idiota ten znak stawiał. Przecież każdy parkujący samochodem, kto nie wie, że znak postoju stojący za płotkiem dotyczy miejsca przy ulicy tam by zaparkował. Znak powinien stać obok miejsca postoju dla inwalidów.
zenek , luty 10, 2010
...
0
Zapewne wzburzonej pani chodzi o tzw. "bączki" robione samochodem na śliskiej powierzchni. Nie koniecznie musi to być bezmyślna zabawa, dzięki takim manewrom można poznać jak reaguje samochód, jak reaguje kierowca i jak wtedy posługiwać sie pedałami i kierownicą w czasie poślizgu.
liam , luty 11, 2010
...
0
popieram komentarz "liam".W goldapi podobno nawet na placu manewrowym kolo dworca policja sciga slizgajacych sie.czasami tam jeżdżę,szczególnie po pierwszym sniegu.warto poćwiczyć.
hip50 , luty 12, 2010
...
0
cwicz na wlasnym podworku ale nie w miejscu publicznym ...hip50,,,a sprawdzic samochod chcesz liam?to udaj sie ma stacje diagnostyczna,,,
*** , luty 17, 2010
...
0
Do ***

Jak nie masz zielonego pojęcia o czym piszę i o jeździe samochodem to nie zabieraj głosu.
liam , luty 17, 2010

Napisz Komentarz

zmniejsz | powiększ pole komentarza

Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.

busy

Czytelnicy online

Po Gołdapi buszuje teraz:
 119 Gości 

Dodaj nas do znajomych!

Partnerzy:

 

Logowanie